sobota, 11 stycznia 2014

Wielbiciele czekolady. Coś dla WAS!

Osobiście chyba nie znam osoby, która na pytanie o czekoladę, odpowiedziałaby "nie, nie lubię". Ja? Ubóstwiam. Głównie gorzką. I nie tylko dlatego, że jest zdrowa (mowa o tej z zawartością kakao min. 70%). Przy okazji jest pyszna i skutecznie poprawia humor (szczególnie ta z malinami albo z kawą i kardamonem). Każdy jednak lubi coś innego, a wybór jest spory - wspomniana gorzka, mleczna, biała w różnych konfiguracjach, z różnymi dodatkami. Podobnie jest z kremami czekoladowymi. Choć najpopularniejszym z nich jest zapewne przez wielu ubóstwiana nutella. Czy słusznie? Na pewno nie do końca zdrowo! Dlatego dzisiaj przygotowałam coś specjalnie dla wszystkich czekoladowych łasuchów - i tych, którzy dbają o linię, i tych, którzy lubią się rozpieszczać bez ograniczeń. Oto krem czekoladowy a'la nutella... UWAGA! ... bez dodatku czekolady. Za to na bazie bardzo zdrowych i pożywnych daktyli :) Świetny dodatek do kanapek, owsianek, twarożków, omletów i naleśników, ciastek i ciasteczek i wielu innych potraw i deserów. Będzie pysznie, a w dodatku szybko, tanio... i bez niepotrzebnych wyrzutów sumienia! ;)


Porcja na jeden mały słoiczek

Składniki:
- 2 łyżki kakao naturalnego (bez dodatku cukru; u mnie ukochane DecoMorreno z obniżoną zawartością tłuszczu)
- 100g daktyli
- łyżka mleka odtłuszczonego w proszku* (pominęłam!)
- łyżka orzechów laskowych
- 1/4 szklanki mleka

Sposób przygotowania:
Daktyle zalewamy wrzątkiem i gotujemy przez około 5 minut. Następnie odsączamy. Dosypujemy kakao, mleko w proszku* i orzechy (można je wcześniej zmiękczyć, mocząc we wrzątku albo pokruszyć/pokroić, aby oszczędzić nieco blender), dolewamy trochę mleka. Wszystko blendujemy. Jeżeli konsystencja będzie mało zadowalająca, możemy dolać jeszcze trochę mleka. GOTOWE! Czekoladową masę przelewamy do słoiczka (lub innego pojemnika). Możemy przechowywać w lodówce, ale nie jest to konieczne. 

Ze składem kremu możemy eksperymentować :) Jeśli chcemy, żeby krem był delikatniejszy, możemy dodać mniej kakao lub więcej daktyli. Jeśli wolimy wyrazisty smak czekolady, możemy śmiało dodać więcej kakao lub troszkę mniej daktyli. Eksperymentować możemy także z konsystencją kremu (dolewając mniej lub więcej mleka) i różnego typu dodatkami. Myślę, że oprócz orzechów laskowych świetnie sprawdzą się inne orzechy (np. włoskie, migdały), bakalie (żurawina, rodzynki, skórka pomarańczowa, suszone morele albo śliwki, itp.), ziarenka (np. sezam, siemię lniane, mak, otręby, itp.). Wszystko zależy od Waszych upodobań i kreatywności! Pride Trunk takie eksperymenty uwielbia :)

Smacznego czekoladoholicy! ;)









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz